Próba sił z prostownikiem

jak naładować akumulator prostownikiem?

Nie pierwszy raz zdarzyło Ci się słyszeć pomruki silnika wskazujące na to, że akumulator nie ma siły go rozruszać?

Zastanawiasz się, czy podołasz bez pomocy fachowca przywrócić formę pojazdowi… Słyszałeś o prostowniku? Warto go mieć. Przekonało się o tym wielu kierowców, a ładowanie akumulatora prostownikiem nie jest trudne.

Warto wiedzieć, że akumulator w cieple (np. w garażu) ładuje się szybciej. Wiemy, że nie zawsze są takie możliwości. Dobra wiadomość jest taka, że w warunkach temperatur poniżej zera również się uda, musimy się wtedy liczyć z tym, że na osiągnięcie oczekiwanego rezultatu potrzeba więcej czasu.

Do rzeczy…

Jak ładować akumulator prostownikiem?

Zazwyczaj w prostownikach są dwie klemy czerwona – z plusem oraz niebieska – z minusem. Bierzemy do ręki klucz i jako pierwszą odkręcamy klemę minusową, jako drugą – plusową (pamiętając: minus do minusa, plus do plusa – symbole widnieją zarówno na akumulatorze, jak i na klemach). Po podłączeniu, wkładamy wtyczkę do gniazdka i zaczynamy ładowanie. Może, nie musi to być prostownik automatyczny. Półautomaty posiadają funkcję służącą do regulacji wartości natężenia prądu elektrycznego do akumulatora – amperaż należy odczytać z tabeli umieszczonej na prostowniku, ustawiając go stosownie do pojemności akumulatora, jaki posiadamy (w Ah). Moc akumulatora jest również podana – u góry bądź z boku urządzenia.

Kiedy odłączyć akumulator od prostownika?

Mocny, czerwony kolor diody oznacza ładowanie akumulatora. Słabsze światło wskazuje jego naładowanie.

Co powinieneś sprawdzić przy zakupie prostownika samochodowego?

  • stan (nowy / używany)
  • możliwość ładowania akumulatorów (ze względu na interesujące Cię rodzaje i cechy wyróżniające „obsługiwanych” akumulatorów)
  • stabilność prądu wyjściowego (gwarantująca właściwy przebieg procesu ładowania)
  • natężenie prądu (ważne w procesie i czasie ładowania akumulatora)
  • rozmiar (dla wygody jego przewożenia)
  • uchwyt (z uwagi na łatwość przenoszenia)
  • ważność gwarancji

W kupowanym zestawie powinieneś znaleźć: prostownik, kable połączeniowe oraz  instrukcję obsługi – może być bardzo przydatna!

Powodzenia! Jeśli sam nie skorzystasz, z pewnością komuś pomożesz.

1 Komentarz on "Próba sił z prostownikiem"

  1. Wstyd się przyznać, ale swego czasu miałem taki stary prostownik ze spaloną lampką „Power”… ile to razy schodząc do garażu rano przed pracą okazywało się, że akumulator wcale nie jest naładowany bo nie włączyłem prostownika, teraz człowiek się z tego śmieje ale w tamtych momentach świadomość, że konieczna jest jazda zimnym i nieprzyjemnie pachnącym autobusem nie powodowała uśmiechu na twarzy.

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.